Moralny niepokój
TEATR IM. KOCHANOWSKIEGO W "Bez znieczulenia" Piotr Ratajczak wraca do słynnego filmu Andrzeja Wajdy, pytając o granice kompromisu oraz mechanizmy niszczenia człowieka
Piotr Ratajczak ma w sobie coś z pozytywisty. Trudno mi zliczyć miasta, w których reżyserował. Widać spełnia się jako reżyser w wiecznej podróży. Lubi konfrontować swe spojrzenie na teatr z coraz to innymi zespołami, jakby co chwilę testował samego siebie poprzez innych. Ratajczak pracuje jak w transie, więc siłą rzeczy mogłem zobaczyć tylko niektóre jego przedstawienia. Zawsze zdawało mi się jednak, że jest w nich coś ujmującego. Skromność, która często sprowadza teatr do grania na pustej podłodze. Uczciwość w traktowaniu nawet najbardziej kontrowersyjnych tematów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.