Dziennik Gazeta Prawana logo

Ku pokrzepieniu serc

27 czerwca 2018

WYDARZENIE "Triumf woli" Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego to błyskotliwe, a czasem nieskuteczne poskramianie scenicznego chaosu. Wyłania się z niego jasne przesłanie - damy radę, dobro i miłość nas uratują. Duet w to wierzy czy tylko proponuje ucieczkę od rzeczywistości?

Coś się zmieniło. Monika Strzępka i Paweł Demirski powiedzieliby zapewne, że ciągle robią ten sam teatr, że od wałbrzyskich spektakli w rodzaju "Niech żyje wojna!", które dały im początkowy rozgłos i miano wściekłego duetu, przeszli swoją drogę, ale ich nowe przedstawienie pozostaje wierne typowym dla twórców tematom. Niby tak, mamy tu przecież brytyjskich górników wypowiadających posłuszeństwo rządowi Margaret Thatcher przy wsparciu aktywistów ze społeczności LGBT. Niejako na muzyczny bis jeszcze raz rozbrzmiewa śpiewana przez nich pieśń o tym, że w jedności siła. Niemniej na "Triumf woli" patrzę niczym na nowe otwarcie Strzępki i Demirskiego. Nie tylko dlatego, że dużo łatwiej niż dawniej wchodzę w proponowaną przez nich konwencję, chętniej chwytam humor tekstu, wyraźniej widzę, jak reżyserka pracuje z aktorami i jakie pokłady energii w nich uwalnia.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.