To nie jest déjà vu
Niby przerobiliśmy już pandemiczne problemy i powtórka powinna być łatwiejsza niż pierwszy raz, ale tak naprawdę zmieniło się bardzo dużo. Włącznie z nami
Rok temu, w listopadzie czekaliśmy na szczepionkę, która miała przywrócić normalność. Albo raczej dać szansę na normalność w nowej odsłonie. Wreszcie Pfizer i Moderna zakomunikowały, że mają gotowe, potwierdzone testami preparaty. Potem dołączyła AstraZeneca. Premier ogłaszał, kiedy ruszą szczepienia i kogo obejmą w pierwszej kolejności. Informował, że Polska składa zamówienia na maksymalną przysługującą jej liczbę dawek. W tym roku trwa już szczepienie trzecią dawką, ale dalej czekamy – na normalność i na lek, który ma przyspieszyć jej powrót. W mediach szef resortu zdrowia mówi o preparacie wczesnego zastosowania, który będzie można brać w domu po przepisaniu przez lekarza POZ. – Jak dobrze pójdzie, od stycznia będzie on również potencjalnie dostępny w Polsce, o ile oczywiście EMA go zatwierdzi i dostawy będą realizowane – podkreśla Adam Niedzielski.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.