Dziennik Gazeta Prawana logo

Samorząd będzie kontrolował handel długami szpitali

26 sierpnia 2009

– Szpitale odgrywają szczególną rolę w systemie lecznictwa. Jednocześnie część z nich jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Gdy nie stać ich na spłatę długów, wierzyciele najczęściej decydują się na ich odsprzedanie innej firmie. I nierzadko dochodzi do sytuacji, że długi danej placówki przechodzą w ręce jednego podmiotu, który specjalizuje się w takim działaniu. Jest to bardzo niebezpieczne zjawisko, bo zagraża właściwemu funkcjonowaniu szpitali.

2d5281bf-e97f-4bdc-af83-cc26dd532db6-38911739.jpg

– Ma to wzmocnić pozycję negocjacyjną szpitali z wierzycielami.

– Tu chodzi o ochronę interesów szpitali, które obecnie nie mają żadnego wpływu na to, co dzieje się z ich długami. Praktycznie każdy może je kupić. Dlatego samorząd, czyli organ założycielski szpitala, musi mieć możliwości ograniczania takich sytuacji.

– Takie zarzuty też mogą się pojawiać. To jest jednak kwestia odpowiedzenia sobie na podstawowe pytanie, co jest bardziej istotne z punktu wiedzenia interesu publicznego – pełna swoboda w obrocie długami szpitali czy jednak możliwość kontrolowania tego zjawiska.

– Na pewno będzie to dotyczyć tych umów, które będą zawierane po wejściu w życie ustawy. W przypadku firm, wobec których szpitale już mają zobowiązania, to samorząd będzie mógł renegocjować warunki umowy, tak aby uzyskać możliwość wyrażania zgody na ewentualną cesję wierzytelności.

– Działalność tego typu firm ogranicza tzw. ustawa antylichwiarska. Zgodnie z nią oprocentowanie kredytu nie może przekroczyć określonego poziomu.

– I to jest faktycznie duży problem, bo firmy zawierają z daną placówką nie tylko umowę kredytową, ale dodatkowo pobierają opłatę np. za obsługę prawną długu, który w przeliczeniu na odsetki od wartości zobowiązania głównego sięga np. 50 proc. w skali roku.

– Mogą jedynie dochodzić swoich racji w sądzie, jeżeli wykażą, że umowa pożyczkowa i druga np. na obsługę długu stanowią jeden stosunek cywilnoprawny.

– Jest ich kilka. Zasady ich działania są bardzo różne, w zależności od wielkości zadłużenia danego szpitala, profilu jego działalności czy wreszcie miejsca lokalizacji.

– Oczywiście że tak, zresztą tak samo, jak na wszystkie inne dziedziny życia gospodarczego. Jednak w przypadku szpitali efekty kryzysu będą widoczne z pewnym opóźnieniem. To wynika z tego, że z jednej strony rosły ich koszty przy jednocześnie dość wysokiej inflacji, ale z drugiej strony w ciągu ostatnich trzech lat do szpitali trafiły dodatkowe środki, łącznie około 8 mld zł.

– Raczej nastąpiła stabilizacja. Są wahania kwartalne nieprzekraczające 500 mln zł. Nie ma więc żadnych podstaw, aby mówić np. o trendzie wzrostu zadłużenia szpitali. Nadal łączne zobowiązania SP ZOZ wynoszą około 9,5 mld zł.

– Ich poziom również jest ustabilizowany, bo od dłuższego czasu nie przekracza 2,6 mld zł.

– Tak. To jest projekt poselski, a więc nie ma możliwości procedowania go w trybie pilnym, bo taka droga postępowania jest zarezerwowana tylko dla projektów rządowych. Zależy nam jednak na tym, aby ustawa została bardzo szybko uchwalona. Liczę na to, że stanie się to jeszcze we wrześniu.

– Tak, bo to on powodował, że środki na leczenie, jakie trafiały do poszczególnych oddziałów Funduszu, były dzielone niesprawiedliwie. Traciły na nim województwa najbiedniejsze, które tradycyjnie i tak mają najmniej pieniędzy na leczenie pacjentów.

– Nie. Wiedząc, że algorytm będzie zmieniony, minister zdrowia nie podpisała już gotowego planu finansowego NFZ na przyszły rok, który był opracowany na dotychczasowych zasadach. Po uchwaleniu nowego algorytmu prezes NFZ będzie miał 30 dni na przygotowanie zmienionego planu. Proces kontraktowania rozpocznie się więc jak zwykle w październiku.

Środki na leczenie

22ad134f-52ee-44d8-8789-158a2d2fbe1a-38911742.jpg

Fot. Wojciech Gorski

Jakub Szulc, wiceminister zdrowia

od 2005 roku poseł Platformy Obywatelskiej. Wcześniej pracował m.in. w Banku BPH w Departamencie Rynków Międzynarodowych

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.