Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze mogą się specjalizować

2 lipca 2018

Jest dobra wiadomość dla młodych lekarzy: Ministerstwo Zdrowia w ostatniej chwili wywalczyło pieniądze na tzw. etaty rezydenckie. Jeszcze wczoraj alarmowaliśmy, że na tydzień przed terminem składania wniosków o przyjęcie na specjalizację lekarze nie wiedzą, czy będą mogli dalej się uczyć, bo resort zdrowia nie wywiesił listy wolnych miejsc w szpitalach. Teraz wiadomo już, że problem został rozwiązany. Minister Ewa Kopacz dogadała się w sprawie funduszy na rezydentury z ministrami pracy i finansów

KLARA KLINGER:

EWA KOPACZ*:

Rozumiem zdenerwowanie lekarzy i obiecuję, że listy zostaną wywieszone do końca tygodnia. Wszystko trwało tak długo, ponieważ jeszcze do wczoraj nie było jasne, czy znajdą się pieniądze na taką liczbę etatów rezydenckich, która byłaby dla wszystkich satysfakcjonująca. I dopiero po południu, podczas kolejnego spotkania z minister pracy Jolantą Fedak i szefem resortu finansów Jackiem Rostowskim, udało się wynegocjować dokładnie tyle miejsc, ile planowałam.

W sesji jesiennej, czyli teraz, będzie 2 tys. miejsc rezydenckich, a w wiosennej kolejne 500. Czyli w sumie udało się wynegocjować pieniądze na 2,5 tys. rezydentur w tym roku akademickim. Dzięki temu wszyscy kończący studia medycy, którzy chcą się specjalizować, będą to mogli robić w trybie rezydenckim, czyli finansowanym przez Ministerstwo Zdrowia. To właśnie było moim priorytetem i od długiego czasu nad tym pracowałam.

Mówiłam do ministra Rostowskiego i minister Fedak jak do pacjentów. Przekonywałam, że aby pacjent krócej czekał na leczenie, nie wystarczy tylko zapewnić mu miejsce w szpitalu. W tej placówce musi być również lekarz, który go przyjmie. Wcześniej tego specjalistę trzeba wykształcić. Ponieważ specjalistów w Polsce brakuje, należy ich kształcić jak najszybciej. I trzeba też młodych lekarzy zachęcić, m.in. zwiększając im wynagrodzenie, żeby się chcieli kształcić w deficytowych specjalizacjach.

Tak, bo wszystkie przepisy, nad którymi pracowaliśmy przez ostatnie miesiące w ministerstwie, powodują, że miejsc do specjalizacji wreszcie jest w Polsce pod dostatkiem. Więc odpada argument, że brakuje opiekuna jakiejś specjalizacji czy oddziału, na którym lekarze będą mogli się uczyć. Ten etap mamy już za sobą i wszystko zaczęło działać. Potrzeba było jedynie rzeczy najważniejszej, ale też najbardziej kłopotliwej w dobie kryzysu, czyli pieniędzy na pokrycie kosztów rezydentur.

Teraz już tylko rozdzielamy miejsca na poszczególnych kierunkach, więc myślę, że wszystkim uda się złożyć wnioski na czas. A dzięki opóźnieniu jest przynajmniej więcej rezydentur. Jeszcze kilka dni temu istniała poważna groźba, że będzie nas stać na uruchomienie tylko tych etatów rezydenckich, które zostały zwolnione przez lekarzy, którzy zdali egzamin specjalizacyjny.

@RY1@i02/2009/186/i02.2009.186.000.008a.101.jpg@RY2@

Igor Morye

Ewa Kopacz, minister zdrowia

, minister zdrowia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.