Witajcie w ciężkich czasach
Obserwując wystąpienia różnych osób związanych zawodowo z ochroną zdrowia, z przerażeniem stwierdzam, że część z nich funkcjonuje w świecie, w którym nie obowiązują realia prawne i ekonomiczne. Czy to tylko ignorancja, czy raczej mentalne wyalienowanie całych środowisk, które uparcie nie dostrzegają obecnej sytuacji, chociaż od kilku miesięcy wszyscy o niej mówią? Koronnym dowodem na prawdziwość tej tezy są powracające jak bumerang dywagacje na temat wartości punktu w lecznictwie szpitalnym, czyli słynnych już 51 zł. W kontekście zmniejszających się wpływów ze składki do NFZ nikt już o słuszności 51 zł nie powinien dyskutować, bo wiadomo, że skoro Fundusz nie ma środków, to ich po prostu nie wyda. Wydawałoby się także, że gorsza koniunktura gospodarcza uderza we wszystkich, dlatego i Fundusz, i szpitale muszą poradzić sobie z trudną sytuacją. Priorytetem w takich okolicznościach powinno być działanie, dzięki któremu, mimo realnego zagrożenia dotyczącego przychodów ze składki, NFZ będzie w stanie utrzymać finansowanie świadczeń medycznych na niezmienionym poziomie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.