Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd: wszystkie samorządy skorzystają z planu B

14 kwietnia 2009

- W ostatecznej wersji planu B uwzględnimy część istotnych uwag zgłoszonych w czasie konsultacji społecznych. Proponujemy rozszerzenie listy samorządów, które będą mogły skorzystać z pieniędzy z budżetu na spłatę części zobowiązań swoich szpitali. Taką propozycję przedstawimy Radzie Ministrów. Trzeba jednak pamiętać, że każde rozszerzenie programu wymaga zwiększenia środków finansowych w budżecie.

- Przede wszystkim te, których szpitale mają zobowiązania publicznoprawne, czyli np. wobec ZUS czy fiskusa. Ponadto program będzie skierowany do tych samorządów, które już wcześniej poniosły trud finansowy i spłaciły długi podległych sobie SP ZOZ.

- One również będą mogły skorzystać z programu B.

- Tak. Chcemy mieć pewność, że pieniądze zarezerwowane w budżecie trafią faktycznie do tych samorządów, które poniosły trud spłaty długów SP ZOZ. Jest to o tyle trudna kwestia, że ciężko jest znaleźć zależność prawną między przekazaniem tych pieniędzy i ich późniejszym wydatkowaniem.

- Nie wiemy, co było faktycznie spłacone z tego kredytu. Czy środki z niego były przekazane na spłatę zobowiązań SP ZOZ czy może jednak nie i wydano je np. na jego bieżącą działalność.

- Taka jest nasza propozycja.

- Nie otrzymają wtedy dotacji z budżetu. Również w przypadku, jeżeli kredyt był wykorzystany do spłaty zobowiązań cywilnoprawnych SP ZOZ. W takiej sytuacji samorząd nie może liczyć na to, że budżet zwróci mu te środki.

- To, co samorząd wynegocjuje, w ramach ugody, z kontrahentami SP ZOZ przed rozpoczęciem procesu przekształceń, będzie objęte dofinansowaniem z planu B. Zasada jest prosta - za każdą złotówkę umorzenia uzyskaną w wyniku ugody druga złotówka będzie pochodziła z dofinansowania z budżetu.

- Szpitale, które będą przekształcane, będą musiały przygotować programy naprawcze. Te będą podlegać analizie finansowej, ekonomicznej i medycznej. Jeżeli więc NFZ stwierdzi, że plan medyczny przekształcanego SP ZOZ jest dobry, to jego dochody będą gwarantowane przez pięć lat.

- Proponujemy pięcioletnie kontrakty dla przekształconych szpitali, bo naszym zdaniem uwiarygodni to ich pozycję chociażby w momencie, kiedy będą starać się o uzyskanie kredytów bankowych. To pozwala przewidzieć dochody spółki w dłuższym okresie i dzięki temu zyskuje ona lepszą pozycję negocjacyjną.

- SP ZOZ jako taki w ogóle nie powinien zaciągać kredytów, bo tak stanowi prawo. Może to robić tylko w bardzo ściśle określonych sytuacjach. Poza tym, czy teraz można mówić o równości świadczeniodawców? Ja jej nie widzę. I to nierówne traktowanie nie dotyka raczej SP ZOZ, tylko bardziej niepublicznych placówek ochrony zdrowia.

- Nie. Wierzę w to, że tylko takie działanie jest w stanie doprowadzić do realnej reformy funkcjonowania świadczeniodawców. Szpitale działają na rynku i w związku z tym najwyższy czas, aby zacząć je traktować jak normalnych graczy rynkowych.

- Niezależnie od tego, ile podmiotów zdecyduje się skorzystać z programu B, pieniądze na jego realizację są zagwarantowane.

- To na pewno nie wpłynie na realizację planu B. Przecież liczymy się również z tym, że w tym roku będzie zdecydowanie więcej przekształceń rozpoczętych niż zakończonych. A dopiero wtedy pieniądze z budżetu będą przekazywane do samorządów. Dlatego nie widzę większego problemu, żeby kolejne środki na realizację planu B były uruchomione w kolejnych latach. Program przecież będzie trwał do 2011 roku.

- W jakimś stopniu na pewno tak. Uważam jednak, że wchodząc do programu i korzystając z pomocy publicznej samorządy wiedzą, z jakiego rozwiązania korzystają. To wiąże się z pewnymi korzyściami, ale również wprowadza ograniczenia związane ze zbywaniem udziałów w przekształconych szpitalach. Żeby jednak zapewnić dodatkowe środki inwestycyjne dla placówek ochrony zdrowia, prowadzimy rozmowy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, aby uruchomić kolejny program, z którego sfinansowane byłyby inwestycje szpitalne.

- Chodzi o kwotę 750 mln euro. Jest jeszcze za wcześnie mówić, kiedy zostaną one uruchomione.

8bd45d77-9751-4255-951e-b62b170e88d2-38894885.jpg

Jakub Szulc, wiceminister zdrowia

Fot. Wojciech Górski

funkcję wiceministra zdrowia pełni od listopada 2008 r. Ukończył Akademię Ekonomiczną w Poznaniu. Od 2005 roku zasiada w Sejmie

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.