Zdrowie na wirażu
Pakiet ustaw zdrowotnych przyjęty. Wśród projektów zabrakło jednak dwóch niezwykle ważnych. Takich, które mogą zdecydować o powodzeniu całej reformy. Ministerstwo wciąż nie ma pomysłu na wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych oraz co zrobić z NFZ.
Za co więc można pochwalić resort zdrowia. Przede wszystkim i mimo wszystko za determinację. Projekt ustawy o działalności leczniczej, który wprowadza m.in. zmienione zasady przekształcania publicznych szpitali w spółki, mimo że nie zakłada ich obligatoryjności - rozwiązanie to było przyjęte przez rząd w ustawie zablokowanej w 2008 roku przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego - to wprowadza mechanizm, który de facto będzie zmuszał samorządy do tego, żeby to robiły. I oczywiście można dyskutować, czy stawianie ich pod ścianą jest dobre, czy złe. Oznacza to jednak na pewno jedno - wzięcie przez nie na własne barki odpowiedzialność za długi szpitali. Nie chcę generalizować, bo mamy przykłady takich powiatów i gmin, które się nigdy od tego nie uchylały. Ale częściej wybierały łatwiejszy scenariusz - jak szpital się zadłuży, to przeczekamy, bo budżet i tak w końcu sypnie groszem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.