Dziennik Gazeta Prawana logo

Prywatne przychodnie zagrożone

29 czerwca 2018

Szpitalom z Lublina mogą grozić sankcje za zawarcie porozumienia mającego wyeliminować z rynku niepubliczne placówki.

Organizacja Pracodawcy RP na jutro zapowiada konferencję prasową w tej sprawie. Podejrzewa, że podobne zmowy mogły mieć miejsce w innych regionach kraju.

- Działanie to ma na celu stworzenie kartelu, który wyeliminuje część podmiotów niszcząc konkurencję - mówi Robert Mołdach, ekspert w sprawach zdrowia Pracodawców RP. Jego zdaniem to jawne łamanie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Publiczne placówki zobowiązały się, że równocześnie wypowiedzą umowy niepublicznym - głównie na wykonywane w szpitalach badania, np. laboratoryjne czy tomografii. Dla mniejszych przychodni utrzymywanie własnego laboratorium to duży koszt, więc prawie 90 proc. z nich miało umowy ze szpitalami. Skąd taki pomysł? To efekt zaostrzającej się walki o pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia. Publiczne szpitale coraz częściej w tej rywalizacji przegrywają. Ale gdy prywatne nie będą miały gdzie wykonywać badań, NFZ będzie musiał sprawdzić, czy spełniają warunki i zweryfikować zawarte już umowy. Dlatego szefowie publicznych placówek od razu poinformowali o swej decyzji fundusz.

Z kolei szefowie publicznych placówek żalą się na konkurentów. Zarzucają im m.in. odsyłanie pacjentów w cięższym stanie , na których nie da się zarobić. Konwent lubelskich szpitali wprowadził też lojalki dla lekarzy, zobowiązuje ich m.in. do tego, by łatwiejszych przypadków nie przekazywali prywatnym klinikom.

ola

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.