Dziennik Gazeta Prawana logo

Ciąża nadmiernie sprywatyzowana

2 lipca 2018

Brak opieki położnej i większy stres podczas porodu - na takie niedogodności narażają się kobiety, które wybrały opiekę w prywatnych gabinetach. Czyli prawie połowa wszystkich przyszłych matek. Za to nie stoją w kolejkach

- Zapytałam niedawno grupę 21 ciężarnych, gdzie chodzą do ginekologa. Tylko dwie korzystały z publicznych placówek - opowiada Leokadia Jędrzejewska, krajowy konsultant w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego. Choć ta prywatna sonda jest niewymierna, zwraca uwagę na poważny problem: w kraju, gdzie do bezpłatnej opieki medycznej ma prawo nawet nieubezpieczona kobieta przy nadziei, niemal połowa przyszłych matek na wizyty umawia się poza NFZ.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.