Kto jeździ dobrym autem, ten ma władzę
40 proc. Polaków postawiłoby w wyborach na polityków, którzy jeżdżą dobrymi samochodami, ale tyle samo oddałoby głos na takich, którzy jeżdżą starymi gruchotami. Poparcia nie zdobyliby cykliści i korzystający z komunikacji miejskiej. To wyniki sondażu sieci motoryzacyjnej ProfiAuto.
Ankietowani byli pytani, na jakich kandydatów chętniej oddaliby głos. Najwięcej zebrały odpowiedzi: "Drogą furą, bo sam na nią zarobił" oraz "Używaną skarpetą, bo nie szasta pieniędzmi".
Odpowiedzi "Rowerem, bo jest eko" udzieliło zaledwie 13 proc. głosujących, a na "Autobusem, bo nie stać go na własne cztery kółka" zagłosowało 8 proc. ankietowanych.
Zdaniem Witolda Rogowskiego, eksperta rynku motoryzacyjnego, część z nas popiera ludzi, którym się udało. Na drugim biegunie mamy tych, którzy nie ufają ludziom majętnym.
@RY1@i02/2010/225/i02.2010.225.000.002e.001.jpg@RY2@
Fot. Krzysztof Kaliński
Hanna Gronkiewicz-Waltz jeździ służbową limuzyną
cez
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu