Błąd ZUS, kara dla emerytów
Świadczenia
ZUS chce karać emerytów za swoje błędy. Domaga się zwrotu nawet kilkunastu tysięcy zł od tych, którym powinien automatycznie zawiesić wypłatę świadczenia od 1 października 2011 r. Anna Ubraniak z Wrocławia pod koniec marca br. dostała dwie decyzje. Pierwsza z nich dotyczyła zawieszenia wypłaty emerytury, poczynając od 1 kwietnia 2012 r. W drugiej zaś ZUS domagał się zwrotu kwoty 12 779,48 zł. - Nie mam takich pieniędzy - mówi Anna Ubraniak. Po otrzymaniu decyzji udała się do oddziału ZUS. Chciała wiedzieć, dlaczego wypłacano jej świadczenie, mimo że powinno być zawieszone z urzędu. - Pracownicy ZUS powiedzieli mi, że to wina komputera. Ale pieniądze i tak mam zwrócić - dodaje.
Zamieszanie to efekt zeszłorocznej zmiany przepisów ustawy emerytalnej. Osoby łączące pobieranie emerytury z pracą miały czas do 1 października 2011 r. na podjęcie decyzji - pracują dalej albo rezygnują z pracy (chociaż na jeden dzień) i będą pobierać emeryturę. Brak potwierdzenia oznaczał zawieszenie wypłaty świadczenia. W przypadku naszej czytelniczki system nie zadziałał. Takich przypadków, jak się okazuje, jest więcej.
- Za ewidentny błąd ZUS nie może odpowiadać ubezpieczony - mówi Lesław Nawacki, dyrektor Zespołu Pracy i Zabezpieczenia Społecznego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.
Bożena Wiktorowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu