Rodzić. Za wszelką cenę
Polityka prorodzinna stała się dogmatem. To oznacza, że w życie może wejść każda, nawet nieefektywna zachęta do posiadania dziecka. Tymczasem takie działania powinny być przemyślane, a nie wprowadzane na zasadzie: kto da więcej, ten zgarnie cały rodzicielski elektorat
Zasiłki i urlopy rodzicielskie. Becikowe i świadczenia rodzinne. Ulgi podatkowe i zwolnienia z opłacania składek. Ruchomy czas pracy i inwestycje w budowę żłobków. Na politykę prorodzinną Polska wydaje rocznie około 50 mld zł. A Polki nadal nie chcą rodzić więcej dzieci. Wskaźnik dzietności zatrzymał się na poziomie 1,3 dziecka na kobietę i ani drgnie (pożądany jest wskaźnik 2,1). Od 20 lat jest nas 38 mln i liczba ta - mimo wszystkich zachęt, wypłat i ulg - nie rośnie. Jest jasne, że coś w tej naszej polityce prorodzinnej nie działa. Rządzący mają na to prostą receptę: trzeba rodzicom dać jeszcze więcej przywilejów, bo te 50 mld zł to widać za mało. I w roku wyborczym zaczęła się licytacja. Kancelaria Prezydenta w ciągu najbliższych dni ma przedstawić projekt nowelizacji kodeksu pracy, która ma umożliwić rodzicom wykorzystywanie urlopu rodzicielskiego w częściach do ukończenia przez dziecko 6. roku życia. Łatwiej jest jednak w ogóle wydłużyć urlopy z tytułu urodzenia dziecka aż do osiągnięcia przez nie tego wieku. Taki pomysł przedstawiła główna partia opozycyjna, która ma duże szanse na wygranie przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Obecny rząd nie mógł zostać w tyle, więc przelicytował opozycję i prezydenta na innym polu - chce dać świadczenia wszystkim osobom, którym urodziło się dziecko, a które nie mają prawa do zasiłku macierzyńskiego. Takie 12-miesięczne becikowe dla bezrobotnych czy studentów. Cóż z tego, że zniechęci to do podejmowania pracy, a zachęci do rodzenia dzieci w biedzie, po to by zyskać źródło utrzymania. Nieważne, kto rodzi, czy będzie w stanie utrzymać dziecko, czy nie odda go do adopcji po tym, jak skończy się świadczenie, i nie zajdzie w drugą ciążę, żeby znów mieć wypłaty od państwa przez kolejny rok. Tu o przetrwanie narodu przecież chodzi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.