Dziennik Gazeta Prawana logo

ZUS nie wyśle informacji do zawieszonych emerytów

26 czerwca 2018

Świadczenia

Nie opadają emocje wokół zasad wypłaty zaległych emerytur osobom, które pracując, nabyły prawo do świadczeń przed 1 stycznia 2011 r. Ta grupa zyskała możliwość otrzymania zaległości na podstawie ustawy z 13 grudnia 2013 r. o ustaleniu i wypłacie emerytur, do których prawo uległo zawieszeniu w okresie od 1 października 2011 r. do 21 listopada 2012 r. (Dz.U. z 2014 r. poz. 169). Niestety, okazuje się, że nie wszyscy uprawnieni o tym wiedzą, tymczasem ZUS nie będzie ich informować o nowych uprawnieniach. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej uważa bowiem, że akcja informacyjna jest zbyteczna.

Resort wskazuje, że większość emerytów odwołała się od decyzji zakładu wydawanych po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt K 2/12), odmawiających wypłaty zawieszonych emerytur za okres od 1 października 2011 r. do 21 listopada 2012 r. W części tych odwołań zapadły już wyroki, natomiast w większości spraw nadal toczą się postępowania odwoławcze. "Emeryci, którzy zgłosili wniosek na podstawie przywołanej ustawy z 13 grudnia 2013 r., otrzymują z zakładu szczegółowe informacje dotyczące ich sytuacji prawnej oraz dalszego trybu postępowania. I to zarówno w przypadku, gdy postępowanie toczy się wskutek odwołania (apelacji) wniesionego przez emeryta, jak i w przypadku, gdy apelacja została wniesiona przez zakład" - czytamy w odpowiedzi resortu na interpelację poselską.

Resort wskazuje także, że w przypadku ubezpieczonych, którzy odwołali się do sądu, złożenie wniosku wcale nie jest konieczne. Zakład ustali bowiem kwotę zawieszonej emerytury wraz z odsetkami zgodnie z orzeczeniem sądu. Jeżeli natomiast zakres wyroku będzie węższy niż regulacje zawarte w ustawie (np. sąd nie orzeknie o wypłacie odsetek), zakład w decyzji wykonującej wyrok informuje emeryta o możliwości zgłoszenia wniosku o odsetki. Ponadto zdaniem ministerstwa ustawa z 13 grudnia 2013 r. nie ogranicza czasowo możliwości składania wniosku. Dlatego każdy zostanie rozpatrzony bez względu na datę złożenia.

Tymczasem okazuje się, że osoby, którym zawieszono emerytury, są zdezorientowane.

- Wciąż docierają do mnie pytania w tej sprawie. Wielu ludzi ma słuszne pretensje do ZUS, że ten potrafił ich zawiadomić o wstrzymaniu wypłaty, a o możliwości otrzymania zaległości już nie - mówi Marian Strudziński z Radomia, pracujący emeryt, który rozpoczął w tej sprawie ogólnopolską akcję przeciwko ZUS.

Podobnie uważają posłowie.

- Oburzający jest fakt, iż emeryci nie będą informowani o swoim prawie. Tym bardziej że jeżeli nie wystąpią z wnioskiem do ZUS, to ich pieniądze pozostaną na koncie zakładu - zauważa Wojciech Szarama, poseł PiS.

Ministerstwo tłumaczy brak informacji skierowanej bezpośrednio do uprawnionych wysokimi kosztami.

19,1 tys. osób złożyło wnioski do ZUS o wypłatę zaległych emerytur

6,6 tys. osób już otrzymało zaległe emerytury

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.