Bez znajomości zasad, rządzących światem finansów, trudno funkcjonować w realiach XXI wieku. Czy Polacy znają elementarz finansowy i czy ich wiedza jest wystarczająca?
@RY1@i02/2014/055/i02.2014.055.00000070c.804.jpg@RY2@
1 Czy świadomość finansowa Polaków z roku na rok jest coraz większa?
@RY1@i02/2014/055/i02.2014.055.00000070c.805.jpg@RY2@
Krzysztof Przybył prezes Fundacji "Teraz Polska"
Biorąc pod uwagę, że edukacja finansowa Polaków rozpoczęła się ćwierć wieku temu zupełnie od podstaw, uważam, że z roku na rok ich świadomość w dziedzinie finansów osobistych i instrumentów finansowych jest coraz większa. Uważam, że w dalszym ciągu należy dbać o edukację społeczeństwa w kwestiach finansowych, jednak jestem przekonany, że pokolenie obecnych nastolatków w dorosłym życiu będzie już nieźle radziło sobie w gąszczu finansowych pojęć.
@RY1@i02/2014/055/i02.2014.055.00000070c.806.jpg@RY2@
Mariusz Gazda prezes SKOK w Wołominie
Polacy z roku na rok chętniej sięgają po oferty instytucji finansowych. Już to oznacza, że postawa nacechowania nieufnością i przekonaniem, że pieniądze najlepiej schować w słoiku i zakopać w ziemi, a pożyczać tylko od krewnych i przyjaciół, odchodzi w przeszłość. Polak coraz wnikliwiej analizuje reklamowane oferty, wie już, że należy wnikliwie czytać umowy, a karta kredytowa to nie prezent od banku. Jest coraz lepiej, chociaż nie idealnie.
2 Czy edukacja finansowa powinna zostać włączona do programów gimnazjów i liceów jako oddzielny przedmiot?
Krzysztof Przybył prezes Fundacji "Teraz Polska"
Na pewno elementy takiej edukacji powinny znaleźć się w programie szkolnym. Jest to tak niezbędne, jak podstawowa obsługa komputera - a informatyka przecież trafiła do programów nauczania. Nie trzeba jednak od razu robić z tego oddzielnego przedmiotu. Najpierw zacznijmy od ustalenia, co warto przekazać młodzieży, a potem snujmy śmiałe plany, nie zapominając o włączeniu do programu także praktyki, nie tylko samej teorii. W polskich realiach najlepiej wychodzą projekty, budowane krok po kroku.
Mariusz Gazda prezes SKOK w Wołominie
Na tym, by Polacy od początku dorosłego życia sprawnie poruszali się w świecie finansów powinno zależeć wszystkim: i państwu, i finansistom, i samym Polakom. W wolnorynkowym społeczeństwie osoba, która nie potrafi korzystać z produktów finansowych i nie ma zielonego pojęcia o finansach to potencjalna ofiara oszustów. Skoro obecny rząd wprowadza bezpłatne podręczniki, to powinien zafundować i bezpłatną naukę podstaw finansów.
3 Czy same instytucje finansowe nie powinny się w większym niż obecnie stopniu włączyć w edukację finansową polskiego społeczeństwa?
Krzysztof Przybył prezes Fundacji "Teraz Polska"
Myślę, że - wbrew opiniom krytyków - bankom i pozostałym podmiotom z tego sektora zależy na świadomych klientach. Długofalowe relacje można budować w oparciu o dialog, a trudno taki dialog prowadzić z kimś, dla kogo świat finansów jest całkowicie niezrozumiały. Z dobrych chęci, doświadczenia oraz wsparcia takich instytucji winny jak najszerzej korzystać instytucje publiczne, którym zależy na tym, by przeciętny Polak opanował ABC finansów na piątkę (a przynajmniej na czwórkę z plusem).
Mariusz Gazda prezes SKOK w Wołominie
Jako przedstawiciel ważnego sektora rynku instytucji finansowych - spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych - mogę zadeklarować, że nie tylko powinny, ale chcą to zrobić. To oczywiste, że im więcej Polaków będzie znało mechanizmy depozytów czy reguły bezpiecznego pożyczania, tym większą liczbę klientów mamy szansę pozyskać. Wiele instytucji włącza się w działania edukacyjne, lecz na własną rękę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu