Wsi już nie czuć
O tym, że pochodzenie ze wsi przestaje być obciążeniem. Co prawda nieliczni się nim chwalą, ale już domem poza miastem - prawie wszyscy, którzy go mają
W 1991 r. wielkim przebojem był utwór "Jestem z miasta" Elektrycznych Gitar. Ta lekka piosenka, odzwierciedlająca blaski i cienie życia w wielkiej aglomeracji, stała się hitem dyskotek - dzięki chwytliwemu refrenowi. Kuba Sienkiewicz śpiewał (chyba śpiewał) w nim o tym, jak bardzo człowiek może wtopić się w miejską tkankę, lecz w praktyce pół Polski wyło na prywatkach, że wieśniaka poznasz po tym, jak wygląda, mówi i pachnie. Ale w ciągu ćwierćwiecza sporo się zmieniło.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.