Nie będzie komu nas ratować, zostaną zamknięte baseny
PRACA Pływalnie mają problem z zatrudnieniem osób z kwalifikacjami, które mogą czuwać nad bezpieczeństwem. To może odbić się na jakości pracy, a także doprowadzić do czasowych wyłączeń obiektów
Koniec roku to czas przetargów w ośrodkach sportu i rekreacji na wyłonienie firm, które zapewnią kadrę ratowniczą na basenach w 2017 r. Konkursy ruszają dopiero teraz, bo firmy uchwalały budżet, który był niezbędny do określenia stawki wynagrodzenia. Szczególnie że nowych ratowników można przyjmować tylko na umowę o pracę. Wymaga tego znowelizowany w tym roku kodeks pracy, zgodnie z którym pracownicy, których praca ma cechy stałej, nie mogą być zatrudniani na śmieciówki. Dodatkowo przepisy o zamówieniach publicznych promują firmy zatrudniające na etaty. Tymczasem ratownicy wolą umowy-zlecenia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.