Foodsharing, czyli poświąteczna alternatywa dla nadmiaru żywności w domach
W miastach powstają jadłodzielnie. To specjalne miejsca z lodówkami, dzięki którym niezjedzone przez mieszkańców produkty - zamiast się marnować - trafiają do najbardziej potrzebujących
W foodsharing zaangażowane są przede wszystkim organizacje pozarządowe, ale działalność tę wspierają również samorządy. Pierwsza jadłodzielnia powstała w 2016 r. w Warszawie na jednej z wyższych uczelni. Jednak idea szybko rozprzestrzeniła się w innych miastach. Wrocław, Grudziądz, Toruń, Wadowice oraz Jastrzębie Zdrój to tylko niektóre ośrodki mające swoje jadłodzielnie. Inicjatywa polega na stawianiu lodówek w wybranych punktach aglomeracji i umożliwieniu mieszkańcom dostarczania do nich żywności w określonych godzinach. Punkty kontrolowane są przez wolontariuszy, których zadaniem jest sprawdzanie dat ważności produktów oraz dbanie o czystość danego miejsca. Natomiast korzystać z przyniesionych produktów może każdy, kto potrzebuje wsparcia, nie tylko osoby bezdomne czy ubogie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.