Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzieci gorszego sortu

2 lipca 2018

Ma być sprawnie, szybko i tanio. Do tego sprowadza się w naszym kraju system opieki zastępczej nad dziećmi. A prawo? A przepisy? Są, pełne szlachetnych założeń. Ale zawsze można je zmienić lub twórczo interpretować

Najważniejsze jest dobro dziecka. To zdanie politycy - niezależnie od partyjnej opcji - powtarzają od lat. Tworzą więc prawo mające chronić maluchy, które z różnych względów nie mogą mieszkać z biologicznymi rodzicami. Ale to jedynie w teorii. - Sytuacja jest co najmniej zaskakująca. Powstają ustawy i rozporządzenia, których jednak się nie przestrzega, a z czasem modyfikuje pod rzeczywistość. To jedyny obszar legislacyjny w naszym kraju, w którym coś takiego ma miejsce - mówi Joanna Luberadzka-Gruca, ekspertka Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej. I tak np. ustawa o pieczy zastępczej określa, że do domów dziecka nie mogą być kierowane osoby poniżej 10. roku życia. Tymczasem z danych Rady Ministrów wynika, że w instytucjonalnej pieczy przebywa 293 dzieci poniżej roku, 781 w wieku 1-3, wreszcie 1243 w wieku 4-6 lat. A ile dokładnie jest tych między 7. a 10. rokiem życia, nie można stwierdzić, bo zestawienie obejmuje osoby od 7 do 13 lat (6094).

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.