Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak to umiarkowany etatysta

12 września 2018

C h oć dla wielu może wydawać się to zaskoczeniem, Polska mogła uchodzić przez lata za kraj relatywnie liberalny. Według badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego, z 20. najbardziej solidarnego państwa w krajach OECD w 2015 r. staliśmy się 16. krajem w 2017 r. Co na to wpłynęło? Zwiększenie wydatków społecznych, m.in. związanych z polityką rodzinną czy zwiększeniem progresji w klinie podatkowym po zmianach w kwocie wolnej od podatku. W opracowaniu „Kapitalizm po polsku” nasz kraj sytuuje się prawie pośrodku każdej kategorii, którą analizowaliśmy, jeżeli chodzi o regulacje polityki społecznej, finansów publicznych czy kapitalizmu ogółem. Polska nie jest krajem skrajnie liberalnym ani skrajnie socjaldemokratycznym czy też solidarnym.

Media powtarzają, że państwo odgrywa bardzo istotną rolę w polskiej gospodarce. Tak nie jest. Administracja i służby publiczne nie odgrywają tak istotnej roli w gospodarce, jak w innych krajach rozwiniętych. Ich udział w kreowaniu wartości dodanej w relacji do PKB wynosił w 2017 r. zaledwie 14,2 proc., co jest odsetkiem większym niż wynik Turcji (13,1 proc.), Irlandii (11,6 proc.) i Meksyku (10,8 proc.). To pokazuje z jednej strony niską efektywność w kreowaniu wartości pieniężnej, ale z drugiej strony to, że w sferze publicznej pozostały głównie sektory o niskiej efektywności. Norwegia generuje w niej 23,4 proc. PKB, Francja – 22,6 proc., a USA – 21,8 proc. Przeciętnie w krajach rozwiniętych jest to 17,8 proc.

Pozostało 85% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.