Gra o podwyżki,czyli o wszystko
Rozpoczął się exodus ministrów. Niewykluczone, że rząd częściowo zrekonstruuje się sam, zanim zabierze się za to Nowogrodzka
To miał być polityczny plan doskonały. PiS dogadał się z opozycją w sprawie ustawy o podwyżkach dla najważniejszych osób w państwie, a legislacyjny blitzkrieg był w szczegółach dopracowany. Ustawa, zgłoszona jako projekt komisyjny, pojawiła się w czwartek wieczorem. Założenie było takie, że w piątek błyskawicznie wyjdzie z Sejmu, a Senat zatwierdzi wszystko po weekendzie. Suweren, rozjechany na wakacje, nawet nie zauważy. A jeśli już, to oburzenie będzie krótkotrwałe – w końcu zaraz zaczniemy żyć rekonstrukcją rządu i drugą falą pandemii. Konsekwencje? Właściwie żadne, bo wybory dopiero za trzy lata. Elektorat nie ma aż tak długiej pamięci.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.