Kto powtórzy trudną sztukę PiS?
O glądając inaugurację nowego prezydenta USA trudno było się uchronić przed dwiema myślami. Pierwsza: gdyby Andrzej Duda przegrał w 2020 r. wybory, raczej nie zbojkotowałby uroczystości przekazania władzy Rafałowi Trzaskowskiemu. Druga: byłoby fajnie, gdyby podczas takiej gali hymn narodowy zaśpiewała Doda (zrobiłaby to lepiej niż Lady Gaga i lepiej by się ubrała), a piękny utwór – motto prezydentury wykonała Kayah, nasza J.Lo. A który piękny utwór? „Prawy do lewego”?
Tyle że zanim Trzaskowski lub Hołownia odbiorą władzę PiS-owi, będą już w wieku, w którym dzisiaj jest Joe Biden. Do tego czasu będą podkradać sobie polityków, wzajemnie zapisywać się do tworzonych i wygaszanych partii, ruchów, koalicji i klubów, robić wspólne fotki, aby potem zarzekać się, że nigdy nie byli w związku. No, taka praca. Mało jest natomiast prawdopodobne, aby przedstawili wielki, polityczny projekt jednocześnie spójny i zdobywający większość.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.