Cztery partie, jeden problem. Prawica układa się przed wyborami
Jeszcze niedawno pytanie, kto ma jednoczyć polską prawicę, brzmiałoby w PiS dziwnie. Od tego był Jarosław Kaczyński. To on decydował, kto mieści się w obozie, kogo warto przyciągnąć, komu dać miejsce na liście, a kogo zostawić za burtą. W poniedziałek prezes wskazał jednak na kogoś innego.
– Byłoby bardzo dobrze, żeby prezydent się za to energicznie wziął – powiedział Jarosław Kaczyński przed obchodami miesięcznicy smoleńskiej, pytany o rolę Karola Nawrockiego w jednoczeniu prawicy. Dodał, że już wcześniej zwrócił się z taką prośbą do prezydenta. Z tym że Kaczyński nie mówi już o prawicy, której wystarczy wskazać kierunek. To cztery ugrupowania, czterech liderów i przynajmniej cztery różne pomysły na to, kto powinien po tej stronie rozdawać karty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.