Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Ciągnąca się debata o mundurówkach

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Związki zawodowe policjantów zgodziły się wczoraj na to, by minimum 25-letni staż służby uprawniał do uzyskania emerytury mundurowej. Ale wciąż bronią postulatu, by wiek uprawniający do uzyskania emerytury wynosił 50 lat, a nie jak chce rząd - 55.

Na stole negocjacyjnym pojawiła się jeszcze jedna propozycja ze strony związków: by nie wprowadzać minimalnego wieku uprawniającego do pobierania świadczenia. Można by je dostać po 25 latach służby, czyli nawet w wieku 45 lat. Za to miałyby zostać wprowadzone różne przeliczniki wysokości emerytury za każdy rok uprawniający do świadczenia. Np. piloci, komandosi, żołnierze z misji zagranicznych czy policyjni agenci pracujący pod przykryciem mieliby po 25 latach służby znacznie wyższą stopę zastąpienia, czyli relację emerytury do ostatniej pensji, od ich kolegów z innych rodzajów służby.

- Takie rozwiązanie upraszcza system i uwzględnia zastrzeżenia różnych resortów, które chciały preferencji dla pewnych grup - mówi Antoni Duda, szef Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych.

Wobec tej ostatniej propozycji rząd jest sceptyczny. - Musiałby być inny sposób wyliczania emerytury, który silniej zachęcałby do dłuższej służby. Wolimy, by minimalny wiek emerytalny był określony - przyznaje Michał Boni, szef zespołu doradców premiera.

Rząd ma przeliczyć wszystkie warianty i 5 lipca dać związkowcom odpowiedź, czy zgadza się na ich propozycje. Data kolejnych negocjacji przesądza, że bez względu na wynegocjowane warunki będą je wprowadzali życie nowy parlament i rząd. Teraz możliwe jest wyłącznie zawarcie porozumienia, które stanie się podstawą do przygotowani ustawy po wyborach.

Gos

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.