Specemerytury dla górników wypłacane kosztem bezrobotnych
Rząd powinien wprost powiedzieć bezrobotnym, że to z ich pieniędzy wypłaca specjalne górnicze świadczenia. Nie boi się ograniczyć wypłat z Funduszu Pracy, ale brak mu odwagi, by ukrócić przywileje
Zadziwiająca jest zgodna postawa związków zawodowych i pracodawców wobec polityki ministra finansów, który zmniejszył strumień pieniędzy z Funduszu Pracy na aktywizację bezrobotnych. Związki domagały się w tym tygodniu w ulicznych protestach, aby pieniędzy było więcej, a pracodawcy chcą mieć kontrolę nad tym, jak są wydawane. Jednych i drugich, a związkowców najbardziej, powinno jednak oburzyć to, że rząd trzyma te pieniądze (poprawiając nimi bilans zadłużenia), bo nie ma odwagi odebrać absurdalnych przywilejów. Finansuje je więc kosztem osób bez pracy. Te 4 mld zł, które nie pójdą w tym roku dla bezrobotnych, to na przykład dwukrotnie mniej, niż wydajemy na ekstraemerytury dla górników. Co gorsza, o tym, że są one złe, wie nawet rząd. Mimo tego nic z tym nie robi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.