Cztery reformy, jedna katastrofa
Wciąż żyjemy mitem wielkich reform rządu Jerzego Buzka. Po 13 latach okazuje się, że problemy, które miały zostać rozwiązane, pozostały, zaś skutki wprowadzonych zmian są odmienne od zamierzonych
Reformy rządu Jerzego Buzka wyhamowały rozwój Polski. To zdanie może wydawać się obrazoburcze. W końcu zmiany wprowadzone przez AWS oraz UW są nazywane czterema wielkimi reformami. Odwołujemy się do nich, by wskazać jasne punkty w historii III RP. Odbieramy je jako moment, w którym nasi politycy nie bali się podejmować decyzji mimo politycznej ceny, jaką przyszło im zapłacić. Po 13 latach okazuje się jednak, że problemy, które miały zostać rozwiązane, pozostały, zaś skutki reform są często zupełnie inne od zamierzonych. Wielkość zmian była tak przygniatająca, że w końcu stały się one hamulcem blokującym kolejne konieczne działania. W efekcie nadal nie rozwiązaliśmy wielu kluczowych problemów. Mało tego - wciąż stoimy na bocznicy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.