Wybór między OFE a ZUS jak olimpiada
Możliwość ponownego wyboru najpierw po dwóch, a potem co cztery lata - taki zapis ma się znaleźć w projekcie ustawy o zmianach w otwartych funduszach emerytalnych
Pomysł wprowadzenia dobrowolności w obie strony ogłosił premier Donald Tusk. Obecny projekt zakłada, że ubezpieczeni będą mieli trzy miesiące na podjęcie decyzji, czy przechodzą do ZUS, czy zostają w OFE. Ale będą mogli zmienić zdanie - po dwóch latach. To po raz pierwszy, bo później będą mogli zmieniać zdanie regularnie - co cztery lata. DGP potwierdził tę informację w resortach pracy i finansów. To korekta pomysłu premiera, który chciał, aby takie przejście było możliwe co dwa lub trzy lata. Jak usłyszeliśmy, dłuższy, czteroletni okres ma zminimalizować ryzyka wynikające z cykli koniunkturalnych gospodarki. Ma też dać czas OFE i ZUS na ustabilizowanie sytuacji po kolejnych przejściach klientów. - Inaczej mielibyśmy nieustanną kampanię namawiającą do zmiany miejsca przesyłania składki - mówi osoba zaangażowana w przygotowanie projektu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.