Nie wybieramy posłów, by się wymądrzali
Posłowie w Polsce doprawdy mają znacznie przesadne wyobrażenia na temat samych siebie (nie wszyscy). Przed kilkoma miesiącami, o czym już pisałem, mieliśmy festiwal poselskich sumień. Sumienie niektórych posłów zmuszało do zajmowania twardego stanowiska w sprawach in vitro czy związków partnerskich. Posłowie zapomnieli, że wybraliśmy ich jako naszych przedstawicieli, a nie przedstawicieli ich sumień, których zawartość kompletnie nas nie obchodzi. Ostatnio zaś coraz częściej posłowie występują jako eksperci, fachowcy i znawcy faktów ze wszystkich możliwych dziedzin.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.