Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadal nie wiadomo, w co zainwestowano bratnią pomoc

29 czerwca 2018

Tuż przed rozwiązaniem PZPR w styczniu 1990 r. jej ostatni sekretarz przyjął "bezprocentowy kredyt" od towarzyszy z Moskwy

Po co I sekretarz PZPR Mieczysław Rakowski wziął w styczniu 1990 r., tuż przed rozwiązaniem partii, "moskiewską pożyczkę"? To pytanie ciśnie się na usta, gdy wracamy do sprawy "bezprocentowego kredytu" w wysokości 1,2 mln dol. i 500 mln zł (dziś 50 tys. zł), jakiego udzielili na rok polskim komunistom radzieccy towarzysze. Jeśli choćby w niewielkiej części prawdziwe są oskarżenia, że na przełomie lat 80. i 90. za pomocą FOZZ ludzie bliscy władzy wyprowadzili z budżetu państwa 5 mld dol., przez spółki takie jak Transakcja wyprowadzano majątek po PZPR, a nomenklatura uwłaszczała się na potęgę, to przywódcy nowej lewicy powinni pływać "w zielonych", a nie zawracać Moskwie głowy prośbą o takie grosze.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.