Sens wyborów większościowych
Debata na temat okręgów jednomandatowych, czyli ordynacji większościowej, a nie proporcjonalnej, ostatnio została w Polsce bardzo ożywiona, ale z zupełnie mylnymi przesłankami, oczekiwaniami i ewentualnymi konsekwencjami. Krytycy ordynacji większościowej z kolei także posługują się często słusznymi, ale doraźnymi, niekonstytucyjnymi argumentami. Obawiają się bowiem, że w Polsce będzie to oznaczało nadmierne wpływy lokalnych potentatów gospodarczych, czyli oligarchów, jak to się mówi o Ukrainie. Nie jest to wykluczone, ale takie argumenty mają drugorzędny charakter.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.