Kundlizm: "szewcy" z administracji nie lubią "biskupów" z sektora prywatnego
Bodaj największy polski publicysta Melchior Wańkowicz wprowadził do publicznego obiegu pojęcie kundlizmu, które najlepiej oddaje zabawna przypowieść o szewcu zazdroszczącym prałatowi awansu na biskupa. Poddając bezlitosnej krytyce karykaturalne cechy polskiej mentalności, ujawniające się w zderzeniu naszej powojennej emigracji z obyczajowością brytyjską, Wańkowicz przedstawił całą paletę naszych wad narodowych. Prócz bezinteresownej zawiści obejmuje ona oscylowanie między megalomanią a kompleksem niższości, kult niekompetencji, protekcje, kliki, pielęgnowanie mitów i symboli pozbawionych jakiegokolwiek zaplecza realnych działań czy wreszcie rozbieżność między czynami a głoszonymi wartościami.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.