Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd przyznaje, że będziemy pracować do śmierci

29 czerwca 2018

EMERYTURY Emerytury okażą się tak niskie, że niewielu zrezygnuje z zarabiania

Rząd liczy, że będziemy aktywni zawodowo znacznie dłużej niż tylko do osiągnięcia wieku emerytalnego (to, czy jego podniesienie było zgodne z ustawą zasadniczą, bada od wczoraj Trybunał Konstytucyjny). Przyznał to wprost w "Wieloletnim planie finansów państwa na lata 2014-2017" przygotowanym przez resort finansów. Napisano w nim, że "spadek stopy zastąpienia będzie motywować starsze pokolenia do późniejszego przechodzenia na emeryturę".

Stopa zastąpienia, czyli relacja emerytury do ostatniej pensji, ma się bowiem radykalnie obniżyć. Dzisiaj sięga ponad 50 proc., za 30 lat będzie wynosić, jak wskazują prognozy, jedynie około 40 proc. Oznacza to, że osoba zarabiająca ostatnio średnią krajową 3,7 tys. zł i przechodząca na emeryturę w 2014 r. otrzyma świadczenie w wysokości około 2 tys. zł. Za 30 lat przy takich samych założeniach mogłaby liczyć na kwotę odpowiadającą dzisiejszym 1,4 tys. zł.

I właśnie to sprawi zdaniem rządu, że zdecydowana większość dzisiejszych 30-, 40- i 50-latków będzie starała się pracować jak najdłużej - aby otrzymać wyższe świadczenie. W rezultacie bardzo niekorzystne tendencje demograficzne - coraz mniej osób wchodzących na rynek pracy przy rosnącej liczbie emerytów - staną się mniej odczuwalne.

Czas niższych emerytur zaczyna się zresztą już teraz. Jak wskazują zestawienia resortu pracy, przyznane w lutym tego roku świadczenie, obliczone zgodnie ze starymi zasadami (obowiązującymi przed 1999 r.; niektórzy, np. górnicy, mogą wciąż uzyskać taką emeryturę), wyniosło 3120 zł. Świadczenie przyznane w tym samym czasie, ale ustalone zgodnie z regułami obowiązującymi od 1999 r., kiedy wprowadzono system zdefiniowanej składki i OFE, sięga jedynie 1970 zł. Różnica - 1150 zł.

System wprowadzony w 1999 r. z założenia przewiduje wypłatę niższych świadczeń niż poprzedni, bo dopasowuje wysokość emerytur do możliwości finansowych państwa. A te przy rosnącej liczbie emerytów będą się kurczyć. Poprzedni zawyżał wypłaty, bo opierał się na kryterium przepracowanych lat i skomplikowanych przelicznikach.

@RY1@i02/2014/087/i02.2014.087.00000010e.803.jpg@RY2@

Długość życia a wiek emerytalny

Grzegorz Osiecki

 grzegorz.osiecki@infor.pl

 

A2-3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.