Duda: zmiana, czyli trwanie
"Prezydent zmiany" - to hasło, dzięki któremu Andrzej Duda wygrał majowe wybory. Można jednak już dzisiaj iść o zakład, że radykalnie inaczej nie będzie, bo żyrandol wisi za nisko, by pozwalał na dużą swobodę ruchów
6 sierpnia będzie ważnym dniem. I dla Polaków - bez względu na to, czy i na kogo ostatnio głosowali - i dla Andrzeja Dudy. Piąty prezydent wolnej Polski zostanie zaprzysiężony. Jako drugi ma szansę na dwie kadencje - choćby z uwagi na wiek i dynamikę, którą wyróżniał się w kampanii. Przed nim tego wyczynu dokonał tylko Aleksander Kwaśniewski. Lech Wałęsa skonfliktował się ze wszystkimi na tyle, że na drugą szans nie miał. Lech Kaczyński zginął w katastrofie smoleńskiej pod koniec pierwszej, a Bronisław Komorowski zbyt długo wierzył, że nie ma z kim przegrać. Duda na razie ma wielki kredyt zaufania i wszystko we własnych rękach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.