Starzy gniewni i młodzi wkurzeni
Dla rządzącej elity nie ma rzeczy bardziej bolesnej niż próba oderwania jej od stanowisk i władzy. Zwłaszcza jeśli usiłuje tego dokonać jakaś banda smarkaczy
Nie oddajmy Polski gówniarzom - oświadczył Adam Michnik podczas gali Konfederacji Lewiatan, co skrzętnie odnotował na Twitterze dziennikarz "Polityki" Wojciech Szacki. To, że tak wielu młodych ludzi zagłosowało na egzaltowanego muzyka Pawła Kukiza, musiała zaszokować także prof. Marka Belkę. W czasie uroczystości przyznania Stypendiów im. Lesława A. Pagi na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych stwierdził wprawdzie, iż rozumie frustracje młodego pokolenia. "A jeszcze bardziej bym to rozumiał, gdybyście to zrobili przez głosowanie na ustabilizowane lewicowe i prawicowe partie opozycyjne, a nie głosując na komedianta" - dodał prezes NBP (unikając odpowiedzi, kogo konkretnie ma na myśli). Takich warknięć rządzącej elity jest coraz więcej. Wydają je ludzie, którzy przez ostatnie ćwierć wieku kształtowali oblicze Polski. Uznający, iż skoro bezpiecznie przeprowadzili ją od komunistycznej dyktatury do wolnorynkowej demokracji, to władza należy im się jak nie przymierzając psu buda. Muszą ją posiadać w imię stabilności państwa, odpowiedzialności etc. Choć przecież od dawna już nie zrobili niczego, by Polska była krajem lepiej zorganizowanym czy bardziej przyjaznym dla swych obywateli.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.