Zimna gra na zemstę
Jeśli ktoś myślał, że przeprowadzka Donalda Tuska do Brukseli zakończy największy konflikt w polskiej polityce, to się mylił. Pojedynek z Jarosławem Kaczyńskim trwa i wiele wskazuje na to, że jego koniec będzie możliwy dopiero wtedy, gdy jeden z nich poniesie kompletną polityczną klęskę
O dalszych losach Donalda Tuska przesądzi to, czy zostanie na drugą kadencję w Brukseli na stanowisku szefa Rady Europejskiej. Pierwsze sygnały, że PiS może go nie poprzeć, pojawiły się już w ubiegłym roku. Wtedy wywoływały po prostu konsternację: czy naprawdę PiS jest gotowe zrezygnować z "posiadania" przez nasz kraj tak wysokiej funkcji w UE? Coraz częstsze powtarzanie tych słów przez Jarosława Kaczyńskiego pokazuje, że ten konsekwentnie dąży, by przebić się z tym komunikatem. Oswaja nas z myślą, że poparcia dla Tuska nie będzie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.