Mamy okazję, by zbudować trwały system rozwojowy
Filozofowie, a następnie ekonomiści od wieków próbowali odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób osiągnąć rozwój, zmniejszyć ubóstwo i doprowadzić do dobrobytu. Do 1816 r. surowcem strategicznym była siła ludzkich rąk, która w kolejnych latach została zastąpiona przez parę, węgiel, ropę, atom i wreszcie wiedzę. W latach 1960-2005 stosunek poziomu dochodu krajów najbogatszych do najuboższych wzrósł o ok. 250 proc., osiągając współczynnik 73:1. Problem rozwoju w kontekście pogłębiających się różnic między państwami stał się na tyle ważny, że po drugiej wojnie światowej wyodrębniono ekonomię rozwoju jako subdyscyplinę nauk ekonomicznych, która miała dostarczać rozwiązania w tym zakresie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.