Postkomunizm umarł. Niech żyje postkomunizm
PiS ożywił pojęcie postkomunizmu, by wrzucić do jednego worka wszystkich przeciwników dobrej zmiany. Przy okazji wskrzesił mentalność, która groźnie przesuwa Polskę na Wschód
Jeśli ktoś myślał, że postkomunizm mamy za sobą, to się myli. Dopiero trzeba go pokonać. Trawestując jednego z bohaterów "Pulp Fiction": postkomunizm wraca w wielkim stylu. Przynajmniej takie wrażenie można odnieść, słuchając polityków PiS. Jarosław Kaczyński, przemawiając na zjeździe klubów "Gazety Polskiej", mówił o tym, że należy go odrzucić. - Ten system właśnie się broni. Broni się dlatego, że ma swoich wewnętrznych i zewnętrznych profitentów, którzy bronią go we własnym interesie. Broni się również dlatego, że ma możliwości manipulacji - oświadczył lider PiS i zaznaczył, że na tle innych krajów postkomunistycznych jesteśmy w dobrej sytuacji. Z wywodu Jarosława Kaczyńskiego wynika, że rozszerza pojęcie postkomunizmu praktycznie na całą III RP. W podobny sposób mówi na ten temat wicepremier Piotr Gliński. - Obóz III RP, koalicja środowisk wyrosłych z komunizmu, stworzył majątki i kariery osobiste przez m.in. uwłaszczenia nomenklatury i dziedzicznie tych majtków - mówił w "Kropce nad i" w TVN 24. To pozwala objąć takim terminem już nie tylko partie wywodzące się z PRL, ale także w zasadzie większość opozycji, która sprzeciwia się rządom PiS. - W sposób symboliczny określam polską opozycję jako coś takiego, co można kojarzyć z obozem postkomunistycznym, bo to albo instytucje czy osoby wywodzące się z tamtych środowisk, elit postkomunizmu, albo osoby, które wspierają swoim działaniem interesy tego, co się nazywa Polską postkomunistyczną. I mentalnie, i genetycznie stąd się wywodzą - podkreślał wicepremier Gliński. Czyli nie trzeba być faktycznie beneficjentem przemian wywodzącym się z poprzedniego systemu, można się po prostu na ten epitet załapać.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.