Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent sonduje pomysły na nową konstytucję

16 października 2017

Pozycja Polski w strukturach UE, wartości zapisane w preambule, sposób wyboru poszczególnych władz, wolności ekonomiczne i socjalne - to zagadnienia, o które Pałac Prezydencki pyta uczestników konsultacji związanych z ewentualną zmianą ustawy zasadniczej

Uczestnicy zeszłotygodniowego spotkania w Pałacu Prezydenckim, gdzie dyskutowano o możliwych zmianach w konstytucji, przy okazji zostali poproszeni o udzielenie odpowiedzi na pytania zawarte we wręczonych ankietach. Pokazują one, wokół których tematów toczyć się będzie dyskusja i jakiego rodzaju zmiany interesują prezydenta i jego środowisko.

Pytania dotyczyły np. tego, czy modyfikacja konstytucji powinna objąć zmiany sposobu wyboru prezydenta, Sejmu i Senatu. Część z nich związana była także z zakresem kompetencji prezydenta RP względem rządu i parlamentu, zasad funkcjonowania sądów i trybunałów czy samorządu terytorialnego.

To może sugerować, że Andrzej Duda sonduje, czy jest szansa na wzmocnienie roli głowy państwa. - O ustroju prezydenckim czy parlamentarnym ma się wypowiedzieć naród. (...) Ja będę namawiał do prezydenckiego, uważam go za bardziej sprawny - stwierdził prezydent w niedawnej rozmowie z DGP. Na łamach "Gazety Polskiej" prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wyraził odmienny pogląd. Jego zdaniem system prezydencki tworzy ryzyko, że osoba bez odpowiedniego doświadczenia politycznego uzyska bardzo dużą władzę i to bez realnej kontroli (zaznaczał, by nie odnosić tego bezpośrednio do Andrzeja Dudy).

Część pytań w ankiecie dotyczyła także uwzględnienia w nowej konstytucji (np. w jej preambule) wolności i praw obywatelskich, takich jak: ochrona prawa do życia, znaczenie małżeństwa i rodziny czy bezstronność państwa w sprawach religii. Pałac Prezydencki dopytywał też o wolności i prawa ekonomiczne oraz socjalne: prawo własności, prawa pracownicze, politykę rodzinną i społeczną państwa.

To z kolei może być ukłon prezydenta w stronę Solidarności, która zaangażowała się w konstytucyjną inicjatywę prezydenta. Szef "S" Piotr Duda wskazał już, że obywatelski projekt konstytucji z 1994 r., który powstał pod kierunkiem byłego przewodniczącego związku Mariana Krzaklewskiego, to dobry punkt wyjścia do dyskusji o zmianach. Kładziono tam nacisk na zobowiązania socjalne państwa wobec obywateli oraz prawa człowieka. - W Konstytucji Rzeczypospolitej musi znajdować się fundamentalny zapis o ochronie życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci - mówił Marian Krzaklewski, występując przed Zgromadzeniem Narodowym we wrześniu 1994 r. Projekt Solidarności wzmacniał pozycję premiera względem rządu i ministrów. Z kolei wybierany w wyborach powszechnych prezydent widziany był w roli arbitra między rządem a Sejmem, ponadto miałby wykonywać funkcje kontrolne.

Kolejne pytanie dotyczyło samego sposobu przygotowania zmian w konstytucji, tzn. czy w Polsce powinno w ogóle odbyć się ogólnokrajowe referendum konsultacyjne przed ewentualnymi pracami legislacyjnymi w parlamencie.

W ankiecie nie zabrakło pytań bardziej szczegółowych: "Czy Pana(i) zdaniem do konstytucji należy wprowadzić regulacje, które określą zasady gwarantujące suwerenność Polski w Unii Europejskiej?" - brzmi treść jednego z nich.

Ostatnie to z kolei: "Czy ewentualne zmiany przepisów dotyczących istotnych zagadnień społeczno-gospodarczych (np. wiek emerytalny, bezpłatna służba zdrowia, bezpłatne szkolnictwo wyższe) powinny być wprowadzane w szczególnym trybie (większa niż zazwyczaj liczba posłów w parlamencie, akceptacja wyrażona w ogólnokrajowym referendum)?"

Zdaniem konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja prezydent, wypytując o tak rozległy zakres spraw, szuka inspiracji dla pytań, które miałyby być zadane w przyszłorocznym referendum. - Przy okazji sonduje, na jakie zmiany może sobie pozwolić i pokazuje, że zależy mu na opinii różnych środowisk - dodaje ekspert.

Projekt z 1994 r. może być punktem wyjścia do rozmowy o nowej konstytucji

@RY1@i02/2017/200/i02.2017.200.000000200.802.jpg@RY2@

fot. Tomasz Gzell/PAP

Andrzej Duda, pytając o zakres zmian w ustawie zasadniczej, bada, czy jest szansa na wzmocnienie głowy państwa

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

@tzolciak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.