Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast zgody groźne słowa

Sobotni kongres pokazał, że szanse na porozumienie między rządzącymi a prawnikami są niemal zerowe. Sędziowie nie wykluczają więc podjęcia ostrzejszych form sprzeciwu

Choć obie strony deklarowały chęć współpracy, w sobotę w Katowicach do porozumienia między prawnikami a rządzącymi nie doszło. Zgrzyt pojawił się podczas odczytywania listu prezydenta, w którym to głowa państwa upominała sędziów, że nie powinni recenzować działalności innych organów władzy i występować jako strona debaty. Po tych słowach uczestnicy kongresu zaczęli buczeć i z okrzykiem "konstytucja" podnieśli książeczki z ustawą zasadniczą. Emocje sięgnęły zenitu podczas wystąpienia Marcina Warchoła, wiceministra sprawiedliwości, który wspomniał o komunistycznych sądach, które skazały na śmierć ponad 3 tys. polskich patriotów. Jego zdaniem środowisku nie udało się rozliczyć z tą przeszłością. Wspomniał, że tylko jeden sędzia został z tego powodu usunięty z zawodu.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.