Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Legislacja według PiS: szybkie złego początki

27 czerwca 2018

PROCEDURY

Pierwszy rok nowej kadencji parlamentu charakteryzował pośpiech, lekceważenie i obchodzenie wymogu konsultacji publicznych i stosowanie wielu wybiegów proceduralnych. Rada Ministrów premier Beaty Szydło odeszła zaś od zasady tworzenia aktów prawnych w oparciu o założenia do ustaw. Tak negatywną opinię o działaniach rządu sformułowało właśnie Obywatelskie Forum Legislacji przy Fundacji Batorego.

- Rząd zbyt często wykorzystuje tryby szczególne i ścieżkę poselską do szybkiego uchwalenie ustaw. Zabieg ten stosowany był też przez rząd PO-PSL, ale nie na taką skalę - twierdzi Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego.

I udowadnia swe twierdzenie, przywołując statystyki. Otóż obecny parlament przyjął 189 ustaw, z czego 105 było zgłoszonych przez rząd i 76 przez posłów PiS (8 przez inne podmioty). Oznacza to, że 40 proc. aktów prawnych uchwalono w ramach przyspieszonej ścieżki legislacyjnej, bez konsultacji.

W pierwszym roku kadencji rządu PO-PSL przyjęto 212 ustaw. Tylko 27 z nich było jednak przedłożeniami poselskimi.

Obywatelskie Forum Legislacji zwraca uwagę także na błyskawiczne tempo przyjmowania nowych regulacji. Średni czas - od wpływu projektu do Sejmu do jego uchwalenia - to zaledwie 38 dni.

- Tak procedowane ustawy w dużo większym stopniu narażone są na niedoróbki i błędy oraz w efekcie konieczność kolejnego nowelizowania. I to się dzieje. Ustawę ograniczającą sprzedaż ziemi nowelizowano po niecałych dwóch miesiącach od uchwalenia, a ustawę kominową dwukrotnie - miesiąc i pół roku po jej przyjęciu - spostrzega Grażyna Kopińska.

Co ciekawe, jeszcze przed rozpoczęciem kadencji przedstawiciele PiS zapewniali, że będą chcieli unikać korzystania ze ścieżki poselskiej. Na naszych łamach obecny przewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka Stanisław Piotrowicz tłumaczył, że omijanie procedury konsultacji nie służy jakości legislacji. Teraz posłowie PiS twierdzą jednak, że szybkie uchwalanie ustaw jest wymuszone tym, iż wiele spraw w kraju wymaga błyskawicznej ingerencji prawotwórcy.

- Pamiętajmy też o tym, że wiele uchwalonych ustaw to była realizacja naszych obietnic wyborczych. Można więc uznać, że skonsultowaliśmy ich brzmienie z wyborcami, którzy nam zaufali - zaznacza dr Bartłomiej Wróblewski, konstytucjonalista, poseł PiS.

Patryk Słowik

patryk.slowik@infor.pl

@PatrykSlowik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.