Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Barbie zawładnęła kampanią wyborczą

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

M ężczyźni odzyskają swoje miejsce i szczęście, mają prawo do życia oraz zdrowia. Mogą być, kim chcą, np. pilotami dużych samolotów, politykami. Gdyby na arcyważnej konwencji, na ostatniej prostej przed wyborami, politycy czołowych partii wystąpili z takimi postulatami, zabrzmiałoby to dość kuriozalnie. Jednak niemal identyczne zapewnienia padły podczas sobotnich wieców wyborczych PiS i KO. Z tą różnicą, że zamiast słowa „mężczyzna” padło „kobieta”. I wybrzmiały one bez cienia konsternacji.

„Możesz być, kim chcesz” (PiS) kontra „Masz prawo decydować o sobie” (KO) – takie hasła po konwencyjnym weekendzie popłynęły od gór do morza. Sztabowcy partii wzięli sobie do serca to, że głosu Polek w wyborach nie można zlekceważyć.

I można by się skoncentrować na słowach, którymi Jarosław Kaczyński zaczął wiec PiS. – Pamiętając, że kobieta w ciąży, rodząca, ma też pełne prawo do życia, do zdrowia, my to prawo uznajemy – mówił. Ktoś złośliwy mógłby rzec: chwała mu za to! Na kontrze można dorzucić deklarację, która padła z ust Donalda Tuska, że w ciągu pierwszych 100 dni od przejęcia władzy KO odbuduje świat przepisów, który wyniesienie godność polskiej kobiety do rangi jednej z najważniejszych w życiu publicznym, a Polki odzyskają swoje miejsce, szczęście.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.