Dziennik Gazeta Prawana logo

Projekty obywatelskie można wyrzucać do kosza

11 września 2018

N i edawno media społecznościowe obiegła wiadomość o tym, że marszałek Sejmu Marek Kuchciński wysłał do pierwszego czytania obywatelski projekt ustawy znoszący obowiązek szczepień. Informacja, zwłaszcza wśród osób krytycznych wobec rządu, kolportowana była jako świadectwo tego, że Armagedon u bram. Za chwilę przestaną szczepić, a stąd prosta droga do dżumy czy cholery. Problem w tym, że mało kto z kolportujących zna ustawę o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli. A tam jest sztywny zapis, że ustawa ma w ciągu trzech miesięcy od daty wpłynięcia do marszałka Sejmu zostać przesłana do pierwszego czytania. To przepis, który działa od 199 9 r . Więc Marek Kuchciński musiał to zrobić, podobnie, gdyby projekt wpłynął w poprzedniej kadencji, musieliby to zrobić Małgorzata Kidawa-Błońska czy wcześniej Radosław Sikorski. Wątpliwe, by projekt wniesiony 1 1 l ipca został rozpatrzony na tym posiedzeniu, ale musi się to stać w ciągu miesiąca.

Szczerze mówiąc, to dobrze, że istnieje taki przymus. Skoro konstytucja wprowadziła takie rozwiązanie, to rozsądny jest przepis nakazujący projektom obywatelskim dawać szanse. Nierozsądne jest natomiast co innego – próba narzucenia aksjomatu, że projektów obywatelskich nie można odrzucić w pierwszym czytaniu i Sejm musi nad nimi pracować. To twierdzenie, z którym na ogół zgadza się każda opozycja. Lansował je np. PiS w poprzedniej kadencji i został słusznie oskarżony o hipokryzję, gdy w tej kadencji upadł projekt komitetu Ratujmy Kobiety. Tyle że w przypadku wielu projektów obywatelskich hipokryzją jest ich wysyłanie do dalszych prac, gdy w Sejmie nie ma większości, by je uchwalić.

Pozostało 74% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.