Muszyński i galeria dziwolągów
M ożna nie wierzyć w ewolucję, co najwyżej narażając się tym na śmieszność. Albo wierzyć w to, że Ziemia jest płaska i ryzykować życiem, wystrzeliwując się rakietą, by to udowodnić. Można być antyszczepionkowcem, szafując zdrowiem swoich dzieci. O ile, jak zapewniają lekarze, widok pociechy walczącej o życie na oddziale zakaźnym natychmiast prowadzi do ewolucji poglądów antyszczepionkowców, o tyle w pozostałych przypadkach żadne racjonalne argumenty nie działają.
By tak się stało, taki dajmy na to płaskoziemiec musiałby uznać czyjś autorytet, np. naukowców, i zaakceptować to, że mają większe kompetencje w danej dziedzinie niż on sam plus wyszukiwarka Google’a. Racjonalna ciągle jeszcze większość tak się właśnie zachowuje. Ścina włosy u fryzjera, nie ogrodnika, choć jeden i drugi posługuje się nożycami; leczy zęby u dentysty, a nie kowala, choć obydwaj mają obcęgi. Na pomoc natomiast ludzie na ogół wzywają policję, a nie miejscowych osiłków, choć zaangażowanie tych drugich niekiedy przyniosłoby lepsze efekty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.