ONR i ekstremizm tłustych kotów
S zef MSW Joachim Brudziński, serdecznie wyrażający się o uczestnikach marszu ONR, tylko uwiarygodnił podnoszone od lat zarzuty o flircie PiS ze środowiskami nacjonalistycznymi.
Ale kiedy poprosić o konkretne przejawy tego flirtu, zaczynają się schody. Gdzieś prokuratura umorzyła śledztwo, gdzieś jakiś sąd patrzył przez palce na celtyckie krzyże, gdzieś były flagi ONR, a prezydent nie reagował (buczeniem?). Są jednak przykłady inne: policja zatrzymała, prokurator zadziałał, sąd skazał. Generalnie chodzi więc o klimat, nie o konkrety. Nie o to, że partia rządząca współpracuje z ONR czy podobnymi środowiskami, ale o to, że przedstawiciele PiS zestawiają ekstremizm prawicy z tym, co sami określają jako ekstremizm antypisowskiej opozycji, ten specyficzny ekstremizm „tłustych kotów”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.