Konstytucyjne referendum prezydenta zabite w Senacie
Tylko 10 senatorów poparło pomysł Andrzeja Dudy, 30 było przeciw, a 52 wstrzymało się od głosu
– Będę głosował przeciw referendum, ale nie przeciw prezydentowi, lecz z troski o pana prezydenta – deklarował z senackiej mównicy senator Waldemar Bonkowski, najlepiej oddając stosunek Prawa i Sprawiedliwości do pomysłu głowy państwa. Ostatecznie jednak nikt z tej partii nie oddał głosu przeciw. Na osłodę Andrzej Duda usłyszał także takie słowa: – Chciałem podziękować prezydentowi za wywołanie debaty. Dostrzegamy wady czy niedoskonałości obecnej konstytucji. Debata, którą wywołał prezydent, jest potrzebna i ma na celu usprawnienie działania państwa. Wnioski z niej są oczywiste – podkreślał inny senator PiS Jan Maria Jackowski. Te „oczywiste wnioski” są dwa: pierwszy – dyskusja pokazała, że konstytucja powinna zostać zmieniona i należy się zastanowić, jak tego dokonać, drugi – jest możliwość kolejnego podejścia do pomysłu referendum, choć w innym terminie i przy zmienionych pytaniach. Senator Bonkowski mówił o zorganizowaniu plebiscytu w kolejnej kadencji, ale już Jan Żaryn proponował nieodległy termin 2–3 maja 2019 r. Na razie nie jest to oferta polityczna ze strony całego obozu dobrej zmiany.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.