Były dwie stodoły: w jednej mordowano, w drugiej mnie uratowano
Efekt ustawy jest dokładnie odwrotny, bo teraz wszyscy mówią tylko o szmalcownikach - tłumaczy w rozmowie z Robertem Mazurkiem Szewach Weiss
Mimo zapewnień polityków PiS, że wchodząca dziś w życie ustawa o IPN nie zostanie zastosowana w praktyce, już są chętni do składania zawiadomień do prokuratury. - Mamy gotowe wnioski. Wystarczy je wypełnić. Czekamy na pierwsze wypowiedzi łamiące ustawę. Jeśli pojawią się np. stwierdzenia o polskich obozach czy przypisujące państwu lub narodowi polskiemu współodpowiedzialność za Holokaust, jesteśmy w stanie w ciągu godziny złożyć wnioski do prokuratury - mówi poseł i prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki. Jego słowa to dowód, że wejście przepisów w życie wcale nie musi spowodować spadku napięcia. Mogą pojawić się prowokacyjne wpisy, a po wpłynięciu zawiadomienia prokuratura - chcąc nie chcąc - będzie musiała się nimi zająć. To z kolei oznacza kolejne burze medialne.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.