Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityka historyczna ciąży naszej dyplomacji

19 lutego 2018

Zamiast mówić o bezpieczeństwie, polski premier musiał odpowiadać na pytanie o zapisy ustawy o IPN

Mateusz Morawiecki rozmawiał wczoraj telefonicznie z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu. - W tych strasznych czasach wśród wszystkich narodów byli ludzie, którzy zdobywali się na gesty największego miłosierdzia. Byli niestety i tacy, którzy odsłaniali najciemniejsze strony natury ludzkiej, kolaborując z niemieckimi nazistami. Dialog o tej najtrudniejszej historii jest niezbędny, ku przestrodze - tweetował polski szef rządu. Wcześniej wypowiedział się Netanjahu. - Izrael nigdy nie pozwoli na przepisywanie prawdy historycznej o Holokauście - powiedział, odnosząc się w ten sposób do sobotniej wypowiedzi Morawieckiego z Monachium, podczas której padło sformułowanie "żydowscy sprawcy". Historia coraz bardziej warunkuje działalność polskiej dyplomacji. Na weekendowych wizytach Mateusza Morawieckiego w Niemczech zaciążyła ustawa o IPN. Premier był o nią pytany i w trakcie konferencji prasowej z Angelą Merkel, i w fundacji Koerbera, i podczas konferencji bezpieczeństwa w Monachium. Komentarze zdominowane zostały przez kwestie dotyczące konsekwencji ustawy o IPN. Samą wypowiedź, w której pojawił się termin "żydowscy sprawcy", Netanjahu określił mianem skandalicznej.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.