Dziennik Gazeta Prawana logo

Paraliż pamięci

9 lutego 2018

Państwowe instytucje, mające do wydania ponad pół miliarda złotych, nie potrafią zadbać o polską politykę historyczną. A prawdziwa klęska może dopiero się wydarzyć

Wobec rosnących zagrożeń zewnętrznych MON planuje w tym roku przeznaczyć na wojska specjalne 294 mln zł. Jednak w dzisiejszym świecie muszą być jeszcze niebezpieczniejsze fronty, skoro na szeroko rozumianą politykę historyczną państwo polskie zarezerwowało sumę już prawie trzy razy wyższą. Dysponuje nią - niezależnie od siebie - kilka podmiotów. W przypadku Instytutu Pamięci Narodowej jego budżet w tym roku wyniesie 363 mln zł. Z kolei na konta Polskiej Fundacji Narodowej spółki Skarbu Państwa przelały już 243 mln. Dysponujący marnymi 6 mln zł Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. W. Pileckiego (utworzony przez Ministerstwo Kultury) wygląda przy tym jak nieistotny karzełek. Jednak szykuje się jeszcze powołanie do życia Instytutu Solidarności i Męstwa za, bagatela, 75 mln zł. Jego zadaniem będzie "upamiętnianie osób różnej narodowości", które zasłużyły się dla Polski i Polaków. Już tylko powyższe zestawienie daje kwotę około 680 mln zł. Suma, dzięki której można całkiem sporo zdziałać. Zwłaszcza w momencie, gdy wizerunek Polski na arenie międzynarodowej został tak boleśnie sponiewierany.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.