Uwschodnienie
C zekają nas miesiące brutalnej kampanii wyborczej. Publikacja taśm z nagraniami Jarosława Kaczyńskiego podniosła – i tak już wysoką – stawkę jesiennego głosowania do parlamentu. Nawet jeżeli jej wpływ na decyzje wyborców będzie niewielki, to i tak zmieni bieg rywalizacji politycznej, wpływając na zachowania ośrodka decyzyjnego przy ul. Nowogrodzkiej.
Ujawnione przez „Gazetę Wyborczą” taśmy nie są materiałem, który może wstrząsnąć opinią publiczną. Nie dlatego, że zawiera banalne informacje, ale dlatego że niewiele z nich da się wpisać w tabloidowy tytuł czy pasek telewizji informacyjnej. Co więcej, podział opinii publicznej jest tak głęboki, że w zasadzie osłabia efekt każdej kolejnej afery. Dla jednej strony Jarosław Kaczyński jest czarnym bohaterem ostatnich lat – w jej oczach nie można już tego obrazu pogorszyć. Dla innych – jest bezwzględnie atakowanym przywódcą narodu, a każdy fragment nagrania potwierdza jego niewinność oraz słuszność postępowania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.