Niezguła bez konta obraca milionami
J e śli ktoś zapowiadał dzień publikacji tzw. taśmy Kaczyńskiego jako najczarniejszy moment dla PiS, wprowadzał wszystkich w błąd. Pobieżnie czytana biznesowa rozmowa Jarosława Kaczyńskiego nie utrwaliła śladów nadużyć.
Owszem, przypomniała o dwuznaczności uwłaszczenia się tego środowiska na gruntach w Warszawie, ale o tym „Gazeta Wyborcza” przypominała nieraz. Owszem, mamy nagle wizerunek polityka bezwzględnie obracającego milionami, ale z portretem Kaczyńskiego, niezguły bez konta, zerwano już wcześniej. Owszem, nie chce zapłacić Austriakowi bez faktury, ale nie musi to być grzechem, a z prawnego punktu widzenia jest cnotą.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.